grudnia 17, 2018

Merry Christmas, Mr Bean! - film na Edpuzzle

Merry Christmas, Mr Bean! - film na Edpuzzle

grudnia 17, 2018

Merry Christmas, Mr Bean! - film na Edpuzzle




Może szukacie jeszcze czegoś na ostatnie lekcje przed Bożym Narodzeniem? Najlepiej bez dodatkowych przygotowań: drukowania, wycinania i laminowania? To mam coś takiego :) Wszystkiego dowiecie się czytając dalej.

O Edpuzzle pisałam już wcześniej. Tutaj macie cały wpis temu poświęcony wraz z instrukcją krok po kroku wyjaśniającą co i jak. A tak w skrócie, to jest to świetny program, do którego wrzucacie filmik, który następnie możecie przyciąć, dodać swój głos, napisać komentarz, a co najważniejsze: w wybranych przez Was miejscach umieścić różnego rodzaju pytania. Z okazji tej, że zostało nam dosłownie kilka dni do przerwy świątecznej, na szybko przygotowałam w Edpuzzle filmik w tym temacie. Pewnie każdy zna Jasia Fasolę i najprawdopodobniej to video również, ale ja mogę je oglądać bez końca, a i tak dalej mnie śmieszy. Pytania są dosyć łatwe - starałam się to zrobić tak, aby dały sobie rade dzieciaki od 4 klasy wzwyż.




Film trwa około 25 minut, ale musicie doliczyć jeszcze czas na udzieleni odpowiedzi. Najlepszą wiadomością jest to, że Wasi uczniowie, aby obejrzeć film i odpowiedzieć na pytania, wcale nie muszą się nigdzie logować ani zakładać konta. Jeśli jednak byście chcieli śledzić postępy uczniów, to można założyć im klasę i zaprosić ich do niej (wtedy muszą założyć sobie konta).
Jeśli nie macie dostępu do komputerów czy telefonów, to polecam wersję analogową: niech każdy uczeń na trzech karteczkach napisze "a", "b" i "c". Ten filmowy quiz zawiera tylko takie pytania, ale gdy będziecie robić swoje quizy to zobaczycie, że jest tez możliwość na umieszczenie otwartych pytań. Podczas wspólnego oglądania, film będzie się sam zatrzymywał i wyświetlać się będzie pytanie. Wtedy uczniowie mogą podnosić karteczki z tą literą, pod którą jest wg nich prawidłowa odpowiedź. Nauczyciel zlicza głosy, wyświetla prawidłową odpowiedź ,a następnie uczniowie, którzy odpowiedzieli prawidłowo, przydzielają sobie określona ilość punktów.
Tutaj macie link do filmiku na Edpuzzle: https://edpuzzle.com/media/5c16c079025da840c83b0d16 
Gdy założycie sobie konta, to będziecie mogli skopiować mój filmik do swojej biblioteki, a także nawet go zmodyfikować.
Mam nadzieję, że Wam się przyda.
Merry Christmas!

grudnia 16, 2018

English Matters KIDS! - recenzja

English Matters KIDS! - recenzja

grudnia 16, 2018

English Matters KIDS! - recenzja



Magazyn English Matters wydawnictwa Colorful Media jest znany chyba każdemu nauczycielowi języka angielskiego, a myślę, że  i niejedna osoba, która samodzielnie uczy się tego języka korzystała z artykułów w nim zawartych. Dlatego z chęcią przyjęłam do recenzji jego "dziecko" przeznaczone do nauki dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Jeśli jesteście ciekawi co zawiera pierwszy numer tego dwumiesięcznika oraz jaka jest moja opinia na jego temat, to zapraszam Was do dalszej lektury.
Jakiego typu zadania zawiera pierwszy numer?
Znajdziecie tutaj rymowanki, dialogi, piosenki, prace plastyczne, ćwiczenia ruchowe, zadania na rozumienie ze słuchu, układanie historyjek.
Jakie tematy znajdziecie w pierwszym numerze?
Kolory, liczby i liczenie 1-10, historyjkę ćwiczącą zadawanie tzw. "personal questions" i odpowiedzi na nie, zwierzęta, części ciała wraz z piosenką "Head and shoulders", piosenkę "The wheels on the bus" oraz rozróżnienie pomiędzy "over" and "under".
Jak wyglądają zadania?
- każde zadanie oznaczone jest ikoną, która pomaga w zorientowaniu się, czego dotyczy dane zadanie (praca plastyczna, praca w parach, zabawa ruchowa, śpiewanie, wysłuchanie nagrania, film na YouTube, pierwsze kroki z pisaniem, materiały do pobrania i wydruku)
- zadania zawierają polecenia skierowane do dzieci, które aby ułatwić dzieciom czytanie, zostały zapisane większą czcionką
- dodatkowo w każdym zadaniu znajdziecie polecenia dla osoby uczącej dziecko (rodzica lub nauczyciela) - są one zaznaczone cyframi w pomarańczowych kółkach
- wszystkie pliki mp3 można odsłuchać na stronie www.emkids.pl lub zeskanować podany przy ćwiczeniu QR kod (wystarczy tylko ściągnąć darmową aplikację na telefon), a zostaniecie od razu przekierowani do konkretnego nagrania
- do wielu zadań można pobrać i wydrukować dodatkowe materiały - do nich również możliwy jest szybki dostęp po zeskanowaniu podanego kodu
- piosenki i rymowanki zawierają polskie tłumaczenia
- na końcu magazynu znajdziecie trzy strony "utrwalanek", słowniczek oraz "25 wyrażeń na dobry start" i wskazówki dla rodziców uczących swoje dzieci


Gdzie możecie kupić English Matters Kids?
Zakupy możecie zrobić tutaj.
Choć dla mnie nie ma tu odkrywczych czy innowacyjnych zadań (lata doświadczenia hehe), to myślę, że English Matters KIDS! będzie świetnym rozwiązaniem dla początkujących nauczycieli oraz przede wszystkim rodziców chcących uczyć swoje dzieci w domu. Dlaczego? Ponieważ zawiera szczegółowe instrukcje dla osoby uczącej, które krok po kroku prowadzą przez zadanie, podając nawet konkretne pytania, które należy zadać uczniowi (z tłumaczeniem) oraz kody, pod którymi szybko może ona znaleźć nagrania oraz dodatkowe materiały do druku (np. kolorowanki w większym formacie czy zadanie-niespodziankę). Wszystko podane jest "na tacy": różnorodność zadań, instrukcje, materiały do wykorzystania oraz wskazówki dla osoby uczącej. Dzięki temu da sobie radę nawet rodzic, który nie jest nauczycielem.
A Wy mieliście już English Maters Kids w ręku? Jakie jest Wasze zdanie?
Zapraszam Was do komentowania.

grudnia 09, 2018

Where is Santa? Ekspresowy pomysł na pracę w świątecznym klimacie

Where is Santa? Ekspresowy pomysł na pracę w świątecznym klimacie

grudnia 09, 2018

Where is Santa? Ekspresowy pomysł na pracę w świątecznym klimacie



Dzisiaj szybki wpis w klimacie świąteczno-mikołajowym, w którym znajdziecie mój pomysł na pracę, wymagający od Was minimalnego przygotowania, a przydatny wszędzie tam, gdzie uczniowie poznali już choć trochę "prepositions of place".


Czego potrzebujecie?
Czystych kartek papieru, wyciętych choinek (ja swoje wycinałam na szybko od ręki po 10 naraz) i Mikołajów (mogą to być głowy jak u mnie lub każdy inny Mikołaj, który wpadnie Wam w ręce).

W sumie przygotowanie tego zajęło mi może z 10 minut wraz z wydrukowaniem i wycięciem Mikołajów (pierwsza lepsza grafika drukowana z opcją wielu stron na jednej tak, aby były małe w dużej ilości). Jeśli nie macie na tyle zielonego papieru na choinki, to można wyciąć białe i poprosić uczniów o ich pokolorowanie.
Robiłam te prace na zajęciach z 3 klasą - to była dobra okazja na powtórzenie prepositions of place, które jakiś czas temu "przerabialiśmy": on, under, next to, in front of, behind. Zadaniem uczniów było przyklejenie choinek na kartkę, ale w taki sposób, żeby nie smarowali klejem po jej gałęziach (mają być nieprzyklejone, żeby mogli umieścić Mikolaja za - behind choinką). Na moje polecenia w języku angielskim, uczniowie przyklejali Mikołajów w odpowiednich miejscach:
Santa Claus is behind the Christmas-tree.
Santa Claus is next to the Christmas-tree.
itd.




Na koniec, na moją prośbę, dzieciaki dorysowały prezenty, zrobiły odpowiednie podpisy, wykolorowały Mikołajów oraz ozdobiły swoje choinki.
Moim zdaniem wyszło super, a przy okazji uczniowie powtórzyli prepositions of place, poćwiczyli rozumienie ze słuchu i mieli oczekiwaną lekcję Mikołajkową (śpiewaliśmy tez piosenki i graliśmy w quizy świąteczne). Aaaa i zapomniałabym, że do tej pracy bardzo pasuje mi piosenka SSS "Santa, where are you?" Znacie?
Gdy umieściłam to zdjęcie na Instagramie, to dostałam całkiem pokaźną liczbę zapytań o co tu chodzi, a więc dajcie znać czy i Wam się podoba. Wasze komentarze są dla mnie bardzo ważne.

grudnia 03, 2018

Świąteczne inspiracje książkowe: Santa's reindeer

Świąteczne inspiracje książkowe: Santa's reindeer

grudnia 03, 2018

Świąteczne inspiracje książkowe: Santa's reindeer




Wyobraźcie sobie taką sytuację: w noc, gdy wszystkie dzieci czekają na swoje prezenty, Święty Mikołaj i jego renifer szykują się do drogi. Jeszcze tylko ostatni posiłek, aby nabrać sił do ciężkiej i długiej pracy. Jednak zupa Świętego Mikołaja wymaga doprawienia pieprzem, który dostaje się do nozdrzy renifera, a ten z kolei kicha. I wraz z głośnym reniferowym "ATCHOOO" znika jego nos. Tak wygląda początek tej pięknie zilustrowanej przez Nicka Sharratta opowieści, a jeśli chcecie wiedzieć co dalej, to zapraszam Was do dalszej lektury, a przeczytacie również jakie są moje propozycje na pracę z tą książką.



Wykorzystałam tą śliczną książkę kilka dni temu podczas warsztatów w mojej szkole językowej. Tak naprawdę, to całe godzinne zajęcia opierały się właśnie na niej. Zaczęłam od przeczytania całości. Oczywiście ważne jest tutaj modulowanie głosu i małe wygłupy - w czym pomaga piszczący nos renifera :) Dzieci słuchały uważnie i pomagały reniferowi w poszukiwaniach nosa wskazując "nosowe kryjówki": piżamę misia polarnego, choinkę, skarpetę lisa polarnego, głowę foki czy sałatkę owocową pingwina.


Aby utrwalić z uczestnikami warsztatów słownictwo, potrzebne mi były flashcards. Postanowiłam więc sama je narysować, aby choć trochę przypominały obrazki z książki. Nie jestem w tej dziedzinie jakoś specjalnie utalentowana, więc wybaczcie mi niedoskonałości w "warsztacie" ;)


Na każdej z kart jest oczywiście duża czarna kropka, czyli zagubiony nos renifera. Z kolei na każdej kropce przykleiłam rzep (tą szorstką połówkę). Dodatkowo wycięłam dużą czarną kropkę z pianki (ale równie dobrze może to być grubszy zalaminowany papier) i podkleiłam ją drugą częścią rzepa (tą miękką). Tak przygotowane karty przydały mi się do wspólnego z dziećmi odtworzenia historii: układaliśmy karty wg kolejności z książki, a nos wędrował z jednego rzepa na drugi.

Przygotowałam też karty memory, ale nie dałam rady ich użyć ze względu na zbyt dużą ilość uczestników. Za to bardzo przydały się karty do gry "3 in a row".


Jak grać w grę "3 in a row"?

Rozdajemy uczniom po jednej karcie oraz po sześć zakrętek do butelek (mogą tez być małe karteczki, guziki itd.). Nauczyciel wymienia nazwy obrazków (może użyć do tego jednego kompletu kart z memory), a uczniowie zakrywają wymienione przez nauczyciela obrazki. Ten, któremu uda się zakryć 3 obrazki w jednej linii woła "Reindeer's nose!". Zawołanie może być oczywiście inne - nasze wymyśliliśmy na szybko razem z uczniami.

Następnym naszym zadaniem było odegranie mini teatrzyku. Kukiełki przygotowałam wycinając bohaterów z drugiego kompletu flashcards i naklejając na drewniane patyczki (typu laryngologiczne).


Ustawiliśmy 3 krzesła, a za nimi usiadło 6 ochotników. Każdy z nich otrzymał jedną kukiełkę, a dodatkowy ochotnik otrzymał nos renifera. Ja ponownie czytałam książkę (robiąc małe skróty), a dzieci - odpowiednio do tego co czytałam - wystawiali swoje kukiełki. Najlepszą rolę miał ten, który dzierżył latający z kukiełki na kukiełkę nos renifera :)

Na koniec dzieci stworzyły swoje własne kukiełki: renifera i świętego Mikołaja. Wszystkie materiały przygotowałam na szybko wcześniej: brązowe trójkąty na głowę renifera, czerwone trójkąty na czapki Mikołaja, białe chmurki na jego brodę oraz małe kremowe prostokąty na jego twarz. Wycięłam tez rogi renifera z czarnego papieru i wyłożyłam na stół pomponiki oraz ruchome oczy.




To by było na tyle. Jeśli chcielibyście moje narysowane materiały, to dajcie znać, najlepiej w komentarzu pod postem na fb, a wyślę Wam w wiadomości prywatnej wszelkie informacje dotyczące zakupu:) 
Książkę kupiłam w księgarni Little Forest.

Copyright © mini english blog , Blogger