marca 22, 2020

5 uniwersalnych zabaw w żłobku. Akcja Maluch Na Językach


Dzisiejszy wpis, ukazuje się w ramach projektu MALUCH NA JĘZYKACH. Projekt ten powstał z inicjatywy twórczyni strony Angielskie Bajanie, i ma na celu promowanie nauki  języków obcych od najmłodszych lat. Obecnie prowadzony jest przez Angielskie Bajanie oraz EnglishLand ze współudziałem ekspertów (nauczycieli, lingwistów, pedagogów) pracujących z dziećmi nawet od urodzenia! Wpis ten będzie aktywny tylko przez miesiąc, następnie zostanie usunięty, ale dostęp do materiałów będzie możliwy poprzez zakup e-booka, w którym ukażą się wszystkie artykuły tej edycji (jesień, zima, wiosna, lato).




Kto choć raz miał do czynienia z malutkimi dziećmi w żłobku, ten z pewnością pamięta swoje zaskoczenie pomieszane z przerażeniem. Ale jak to? Przecież oni nie mówią, ledwo chodzą i ciężko się z nimi skomunikować. Mnie aż tak ta grupa wiekowa nie przerażała (choć nie powiem - zaskoczyła), może dlatego, że gdy zaczynałam uczyć dzieci w wieku żłobkowym, to sama w domu jeszcze nie tak dawno miałam dwójkę osobistych maluszków i wiedziałam z jednej strony czego się spodziewać, a z drugiej wiedziałam też co działa na takie dzieciaczki, a co kompletnie ich nie interesuje. Nie powiem, żeby moje pierwsze zajęcia były sukcesem, ale od tamtej pory sporo się nauczyłam, jak np. tego, że niezwykle ważne dla tak małych dzieci jest poczucie bezpieczeństwa, które pomalutku możemy zbudować wprowadzając stałe elementy do naszych zajęć. Może to być zawsze ta sama struktura zajęć lub te same zabawy - każda powtarzalna rzecz w trakcie zajęć sprawi, że dzieci nabiorą zaufania i będą chętnie brać udział w zajęciach.

Chciałam opisać Wam moje uniwersalne aktywności, które sprawdzają się na każdych zajęciach, niezależnie od tematu czy nastroju dzieci. Są przez nich lubiane i w związku z tym bardzo często przeze mnie wykorzystywane.


1. Mystery box
To moje żółte pudełko po prezencie wyłożone pociętą bibułą - głównie w celu wygłuszenia hałasu różnych przedmiotów obijających się o pudełko gdy biegnę do autobusu, ale także dlatego, że dzieci mogą tam szperać i szukać schowanych w bibule przedmiotów.  Co tam jeszcze wkładam? Wszystko co możliwe :) Czyli np, zakrętki, małe obrazki, wycięte figury z papieru, zwierzątka lego duplo, ozdoby na choinkę, papierowe rybki, książeczki. Dosłownie wszystko co potrzebne jest mi na zajęcia, a mieści się w pudełku. Jednym z elementów moich zajęć zawsze jest wyjęcie tego pudełka i zaśpiewanie piosenki "Mystery box" Super Simple Songs. Śpiewamy klepiąc się do rytmu w kolana na słowa "mystery box", a na słowa "What's inside the mystery box?" ja klepię w pudełko, które stoi przede mną. Następnie potrząsam pudełkiem, odwracam go do góry nogami, przykładam do ucha i mówię: "Hmmmm, what's inside the mystery box, today?" Te dzieci, które potrafią trochę mówić zazwyczaj zgadują i zwykle mówią, że znajduje się tam to, co było w pudełku ostatnim razem :) A te, które jeszcze nie mówią kołyszą się w takt muzyki i patrzą z zaciekawieniem







2. Zabawy paluszkowe
Uwielbiane przez dzieci i przeze mnie, bo nie wymagają ode mnie większych przygotowań :) Najpierw uczę dzieci wszystkim znanej piosenki: “Family finger”: gruby paluszek to daddy, palec wskazujący to mummy, i dalej: brother, sister and baby. Gdy już ta piosenkę mamy opracowaną i w miarę ogarniętą, to potem śpiewamy ją z każdym nowym zestawem słówek, np. gdy uczymy się o zabawkach, to śpiewamy: Teddy finger, teddy finger where are you? Here I am, here I am, how do you do? Dolly finger, dolly finger … itd. Dzięki temu, że dzieci znają melodię i słowa, od razu “w to wchodzą” :)


3. Chusta animacyjna
Ja używam takiej mniejszej chusty, którą zamówiłam z Chin już jakiś czas temu. Jest na tyle mała, że mieści mi się do torby wraz z pudełkiem, pacynką i kilkoma innymi bardzo potrzebnymi rzeczami :) Chusta służy nam do wielu aktywności, ale bardzo często służy nam też do zwykłego siedzenia - wtedy np. proszę: “Asia, sit down on red, please” itd. uwierzcie mi, trochę to trwa zanim wszyscy usiądą gdzie trzeba (gramolą się i gramolą). Gdy już siedzimy na chuście, to wszystko co wyjmujemy z mojego tajemniczego pudełka i układamy na kolorach chusty: albo sortujemy kolorystycznie, albo według wielkości. Gdy już rozłożymy, to również wspólnie składamy - nie wiem do końca dlaczego, ale dzieci uwielbiają tą aktywność :)




4. Pacynka

Moja pacynka (kotek Cookie z programu dla przedszkolaków "Cookie and friends") mieszka w mojej torbie i wstydzi się z niej wychodzić. Ja go zawsze wołam: "Cookie, come out!", a on wystawia najpierw tylko nogę, więc ja pytam dzieci: "What is it?" I odpowiadam: "It's a leg. Show me your legs" i klepiemy się po nóżkach. Kontynuuję z innymi częściami ciała, aż Cookie wyskakuje z torby i wita się z dziećmi podając im łapkę. W grupie 2-3 latków dzieci zaśmiewają się do rozpuku, gdy ja go wołam, a on sobie żartuje i wystawia to nogę, to ogon.  Na do widzenia Cookie przybija każdemu piątkę i często daje przytulaka. Dzieci zawsze o niego pytają i zaglądają mi do torby jak tylko wejdę do sali. Czasami zdarza się, że zapomnę Cookiego i wtedy muszę opowiadać jak to Cookie został w domu, bo się przeziębił i ma kaszel :) Dzieci, te które potrafią już mówić pytają czy leży w łóżku i czy dałam mu syropek.




5. Rytmizowanie
Jest to coś, co możemy zastosować praktycznie do wszystkiego: słownictwa czy całych fraz. Możemy rytmizować na różne sposoby: głośno, cicho, sylabizując, powtarzając 3 razy to samo, raz cicho i raz głośno, a przy okazji polecam klepanie się w kolana, brzuszki czy w podłogę. Przy tym bardzo często daję dzieciom coś do rączek. Nie chodzi mi o to, żeby się czymś bawili (podczas gdy mają się skupić), ale zauważyłam, że gdy mają zajęte czymś rączki to chętnie się uczą i lepiej współpracują. Zazwyczaj daję im kulki waty, kolorowe pomponiki, zakrętki, dzwoneczki, wycięte kształty z pianki.

Na dzisiaj to wszystko.
A ja jeszcze chciałam Was serdecznie zaprosić do lektury innych wpisów akcji #maluchnajęzykach.
Oto autorzy i ich wpisy:
Małe Duże   
Hummingbirds
English Freak
Let's Read English
Angielskie Bajanie

1 komentarz:

  1. Ja do Mystery Box niekiedy wkładam przedmioty, które dodatkowo są zawinięte w srebrną folię spożywczą :) Więc nie dość, że niespodzianka, bo COŚ jest w pudełku, to jeszcze element zaskoczenia, kiedy odpakowuję każdy przedmiot :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © mini english blog , Blogger